Polacy lubią wpierdol
Historia taka, że najlepszy jest, wpierdol dla Polaka.
Tu Chmielnicki, tam Kasia zrobiła Stasia na cycki.
Dziewuszka jak obcęgi, spuściła wpierdol tęgi.
Że aż się kurzyło, na 123 lata wpierdolu nie było.
Tylko wpierdol z prawej, jak nie z lewej.
Z dołu do góry, a oni głowy w chmury.
Sport narodowy, jakby tu od wroga dostać wpierdol nowy.
Dzieci bili, wpierdolu uczyli.
Dorosłe oswojone, z nostalgii wpierdole zaliczone.
Tu Rosjanin, tam Niemcowi, Austriak nie pogardził.
Taratatka, wpierdol i murawa wrzawa Tadka.
Polska bez Kozaka, marna taka.
Potem ordery, prywata dla Polaka.
Polska dla Polaków śpiewała, w wpierdolu chwała.
Piłsudski lewakiem, wyjątkiem takiem.
Już słychać, że nawet srania mu unia zabrania.
Szykuje się do kolejnego od Rosji prania.
Komentarze
Prześlij komentarz