Żegnajcie
Przychodzi dzień, kiedy nic nie chcesz.
Nawet po głowie się podrapać,
Kawę ze wstrętem podziwiasz,
Herbatę z torsjami mieszasz.
Słońce wykopałeś za orbitę,
Koty z domu wyrzuciłeś,
Wszelkie wygody do śmietnika,
Została tylko głupot fabryka.
Brniesz uparcie po ścianie,
W mózgu masz dryfowanie,
Zapisujesz datę w umyśle,
Ostatnich minut w namyśle.
Komentarze
Prześlij komentarz