Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2025

Skutki wyjścia Polski z Unii Europejskiej

Kilka słów dla tych, co wierzą w kłamstwa, że Unia Europejska nie jest nam potrzebna i sobie świetnie bez niej poradzimy. Skutki wyjścia Polski z Unii Europejskiej Czytam wpisy „ludzi” rozpisujących się o tym, że Polska musi wyjść z Unii Europejskiej i chciałem w skrócie przestawić, co o tym myślę. Wpisy są często obraźliwe i skierowane z wieloma oskarżeniami w kierunku premiera Donalda Tuska. Oskarżenia są prymitywne i zazwyczaj dotyczą tego, co zastaliśmy po rządach Prawa i Sprawiedliwości. Prawo i Sprawiedliwość odpowiedzialne jest za inflację, która spowodowała zubożenie społeczeństwa i wysokie ceny żywności oraz innych artykułów niezbędnych do życia codziennego. Inflacja w Polsce była kumulacją rządów Morawieckiego, prezesa banku centralnego Glapińskiego i nieodpowiedzialnej polityki gospodarczej oraz inflacji na świecie. Nie tylko urosły ceny w sklepach, ale także wzrosły koszty siły roboczej i prowadzenia działalności gospodarczej. Te czynniki spowodowały, że nasza gospo...

Polacy lubią wpierdol

Historia taka, że najlepszy jest, wpierdol dla Polaka. Tu Chmielnicki, tam Kasia zrobiła Stasia na cycki. Dziewuszka jak obcęgi, spuściła wpierdol tęgi. Że aż się kurzyło, na 123 lata wpierdolu nie było. Tylko wpierdol z prawej, jak nie z lewej. Z dołu do góry, a oni głowy w chmury. Sport narodowy, jakby tu od wroga dostać wpierdol nowy. Dzieci bili, wpierdolu uczyli. Dorosłe oswojone, z nostalgii wpierdole zaliczone. Tu Rosjanin, tam Niemcowi, Austriak nie pogardził. Taratatka, wpierdol i murawa wrzawa Tadka. Polska bez Kozaka, marna taka. Potem ordery, prywata dla Polaka. Polska dla Polaków śpiewała, w wpierdolu chwała. Piłsudski lewakiem, wyjątkiem takiem. Już słychać, że nawet srania mu unia zabrania. Szykuje się do kolejnego od Rosji prania.
Nie myśl tyle, bo w głowie zagnieżdżą się motyle Niepoważnie, a przecież nie jest strasznie. Tragicznie, acz pomyśl, że obscenicznie. Śmiesznie, bowiem pragniesz grzesznie. Jasno, jednakże w głowie za ciasno. Wyśmienicie, kiedy w locie się żenicie. Futurystycznie, lecz bardzo sarkastycznie. Pragmatycznie, tylko trochę metafizycznie. Ja już tak dalej nie mogę, myślami jestem w okopach wojennych, a może pora na to, żeby zakończyć życie.

Jakiś film

Poszedłem do kina. W kinie oczywiście nie byłem, ale przecież to nie ma żadnego znaczenia, bowiem mogłem być. Nie ma tłumaczenia, po prostu nie byłem, czy to jest tak ważne? Skądże, przecież kiedyś poszedłem do kina, czy nie wystarczy? W sumie, po co mam łazić do kina i wąchać śmierdzący popkorn oraz patrzeć na towarzyszki i towarzyszy wpierdalających śmierdzącą kukurydzę i siorbających jakiś napój gazowany. Zmieszane kino z żarciem dla zwierząt na niewygodnych i twardych fotelach przy nudnym seansie. Nie obejrzałem groteskowej sceny o treści zmieszanego kału z moczem o wartości śniegu sprzed pięciu lat. Zabili go i uciekł, potem się zesrał i pojechał albo poszedł, wypił kawowe siki, a następnie powiedział coś, jakieś farmazony. Kino to owszem jakiś element współczesnej kultury. Może nie jestem kulturalny, ale przecież nie zależy mi na tym, bowiem nie w tym rzecz. Zacofany, nie twierdzę, że taki nowoczesny, aczkolwiek wisi mi to, co kto myśli. Jestem taki, być może jestem zacofany albo...